To właśnie one decydują o kształcie i charakterze lokalnego krajobrazu. Możliwość doświadczania wszystkimi zmysłami przyrody, obcowania z naturą to bezpośrednia korzyść z ich bliskości. Mają wartość estetyczną, ale zawdzięczamy im o wiele wiele więcej.

Drzewa są wyróżnikiem regionów. Podkreślają jego charakter. Tu jedna z alei drzew na Warmii (fot. Psubraty)

Śródpolne pasy wierzb głowiastych, kojarzą się bezspornie z krajobrazem Mazowsza

Mieszkańcy koron drzew, także miejskich. Na zdjęciu dzięcioł duży – budowniczy dziupli. (fot. Psubraty)

Mysikróliki – ptaki związane z lasami, jesienią i zimą zaglądają także do miast. (fot. Psubraty)

Jemiołuszki możemy obserwować w naszym sąsiedztwie zimą, kiedy przylatują do nas licznie z północy, traktując nasze miejsce zamieszkania jako „ciepłe kraje” (fot. Psubraty)

Bogatka – to najodważniejsza z sikor. Znana jest z tego, że (w przypadku gdy nie ma pod dostatkiem naturalnych dziupli) potrafi założyć lęg nawet w miejskich latarniach. Zimą widzimy je także też często przy karmnikach. (fot. Psubraty)

Według badan amerykańskich drzewa dominujące w krajobrazie zwiększają ceny nieruchomości od 7 do 18 procent!
Wartość drzewa (przykłady)
- Wartość kompensacyjna (roczna) 308 drzew na terenie Pragi Północ w Warszawie (dzielnicy o najmniejszym pokryciu koronami drzew) wyniosła: 2668460zł, w tym średnio na jedno drzewo przypadało 8663zł. Łącznie ich wartość w 2017 roku obliczono na: 100 mln zł!
- Wartość 584 tysięcy drzew przyulicznych Nowego Jorku została oszacowana na kwotę 2,3 miliarda dolarów, przy średniej wartości jednego drzewa 11814zł.
- Kolejna analiza ze Stanów Zjednoczonych wskazuje, że mieszkańcy Atlanty oszczędzają 2,8 miliona dolarów rocznie na rachunkach za energię dzięki cieniowi zapewnianemu przez baldachim Atlanta.


Młode drzewka muszą włożyć sporo energii w odbudowanie systemu korzeniowego. Dlatego takie nowatorskie usprawnienia – jak „treegatory” do podlewania kropelkowego mogą je uratować przed suszą. (Żyrardów, Fot. Psubraty)
Czy pozwolimy im wzrastać w ich dzikości?
Fakt , że drzewa w naszym otoczeniu są bardzo ważne jest w zasadzie powszechnie akceptowany. Potrzeba natomiast wiedzy, jak właściwie należy gospodarować najbliższym otoczeniem wokół drzew oraz jak dbać o drzewa.
Na wstępie warto zaznaczyć, że nie wszystkie drzewa są długowieczne. Brzozy i topole żyją około 120 lat. Najstarsze w Polsce drzewa to dęby, lipy i cisy, dożywające około 1000 lat!
Na życie drzewa wpływa wiele zależnych i powiązanych ze sobą procesów. Dlatego utrata części korony negatywnie wpływa na kondycję pnia i korzeni, bo nie jest w stanie ich odpowiednio wyżywić. Także przecięcie części korzeni spowoduje usychanie korony i osłabienie pnia.
Także wchłanianie zanieczyszczeń nie pozostaje bez wpływu na zdrowie drzew. Średnia długość życia drzew rosnących w mieście jest o połowę krótsza niż rosnących poza miastem. Poza zanieczyszczeniami powietrza przyczyniają się do tego ograniczona powierzchnia nieutwardzona, przeszkody stające na rozwoju korzeni, podcinanie korzeni w procesie budowy lub wymiany infrastruktury, uszkodzenia mechaniczne kory w wyniku koszenia trawników (więcej o tym dlaczego warto ograniczyć częstotliwość koszenia: tutaj) oraz także tak zwana nadmierna „pielęgnacja” drzew.
Innym rodzajem usprawnienia dla nowo sadzonych młodych drzew są podłoża strukturalne. Na zdjęciu widoczne jest przykładowe podłoże strukturalne, które dzięki wysokiej porowatości umożliwia też większe nasączenie wodą. Jako kruszywo można wykorzystać np. tłuczkę ceglaną, choć na rynku istnieją też gotowe mieszanki. Na zdjęciu jedno podłoży strukturalnych firmy Green City Life

Korona drzewa – wzrasta dokładnie taka, jaka jest drzewu potrzebna
Najbardziej okazałą częścią drzewa jest korona. Składa się z konarów, gałęzi, pędów i liści. Pamiętajmy, że aby osiągnąć około 60 m² rzutu korony i średnicę pnia 40 cm, drzewo potrzebuje aż 20-30 m³ ziemi. Dlatego kształt i wielkość korony drzewo dobiera sobie wzrastając według tego na jakie warunki środowiskowe jest nastawiona. Dlatego zupełnie nie mają sensu zabiegi takie jak „prześwietlanie korony” zdrowego drzewa. Często widzimy jednak radykalnie podcinane drzewa. Ogłowione korony, ścięte gałęzie pozostawiające tylko kikuty narażonych nadmiernie na warunki atmosferyczne pni…
Takie zabiegi są procesem prowadzącym do przyspieszonego zamierania drzew. Redukcja korony powoduje zmniejszenie powierzchni asymilacyjnej liści, a to przyczynia się do silnych zaburzeń. Kolejną negatywną konsekwencją jest to, że odrastające z ogłowionego kikuta pędy nie są trwale związane z całą architekturą drzewa, które przez lata tworzyło spójny układ wzmacniający i przewodzący. Łatwo się wyłamują.

Jedną z metod pielęgnacji drzewa jest stosowanie opasek elastycznych, które podtrzymują zbytnio odchylone konary. Takie metody są szeroko używane przez specjalistyczne firmy pielęgnacyjne. Zdjęcie pochodzi ze strony firmy: Silveco

Na drzewach nie wolno jednak wieszać jakichkolwiek obręczy, linek stalowych, a nawet ze sznurka. Po jakiś czasie dojdzie do przerwania łączności łyka i uduszenie drzewa. Niestety sztywna pętla jest czasami przyczyną zamierania sadzonek młodych drzew, którym nie zdjęto na czas wiązań mocujących je do palików. (fot. Psubraty)
Każde cięcie jest dla drzewa stresem
Powyższy stres może być spowodowany przycinaniem korony, ale także korzeni od najgrubszych (stabilizujących i transportujących wodę), do najmniejszych (włośnikowych – pobierających wodę z gleby). W celu zwiększenia efektywności poboru wody, korzenie wchodzą w związki symbiotyczne z niektórymi gatunkami grzybów (mikoryza). Korzenie rozrastają się przez całe życie drzewa, a ich zasięg jest zazwyczaj znacznie większy niż rzut korony dochodząc do kilkuset metrów kwadratowych. Jednak drzewa miejskie, ograniczone nieprzepuszczalnymi nawierzchniami, fundamentami i infrastrukturą podziemną, mają często bardzo skromne systemy korzeniowe, co hamuje ich rozwój.
Pamiętajmy też, że w celu posadzenia młodego drzewa w balocie (czyli w rodzaju paczki zabezpieczającej korzenie i umożliwiającej przewożenie sadzonki), jego korzenie są przycinane. Drzewo to w pierwszych latach życia, będzie musiało sobie ten zredukowany system korzeniowy odbudować, dlatego bardzo ważne jest, aby takiego młodego drzewka nie narażać na kolejne dodatkowe stresy, takie jak: susza, ugniatanie ziemi, uszkodzenia mechaniczne pnia (np. od kosiarek).

Każda rana pozostawiona po ścięciu konaru, to potencjalne miejsce infekcji patogenów. Zasklepianie takiej rany (tzw. tkanką kalusową) to ogromny wydatek energetyczny dla drzewa. (Góra Kalwaria, fot. Psubraty)

Przykład okaleczenia drzewa poprzez nadmierne podcięcie konarów. Czasami taka sytuację wymusza infrastruktura (np. tutaj ponad drzewami znajdowały się linie wysokiego napięcia). Warto w takich przypadkach rozważyć zamiast sadzenia drzew, sadzenie rozłożystych krzewów (np. rodzimy czarny bez, kalina, głóg itp.) (fot. Psubraty)

Na tym zdjęciu mamy przykład tego jak nie należy przecinać drzew… Narażone na infekcję w miejscach kilkudziesięciu rozległych podcięć przy samym pniu, pnie narażone na rany oparzeniowe, a ponadto z dość szczelnie zabudowanym pniem… Takie drzewa nie są już siedliskiem ptaków. Nieliczne owady, które wiosną obudzą się, będą z pewnością zaskoczone mniejszą masa liści niż „obiecywali rodzice”. Odrastające pędy będą być może narażone na nadmierną presję owadów…
Czy takie drzewa spełniają w jakikolwiek sposób funkcje estetyczne? Czy to jest jeszcze drzewo? (fot. Psubraty)
Obowiązek ochrony drzew spoczywa na władzach lokalnych
Na władzach lokalnych – organach ochrony przyrody spoczywa obowiązek ochrony drzew. Pamiętajmy, że to samorząd reprezentuje w lokalnej społeczności interes społeczny, w którego gestii leży utrzymanie drzew, które dostarczają nam tak wielu usług ekosystemowych.

Przykładem miasta posiadającego system zarządzania drzewostanem od ponad 20 lat jest Hamburg. Ich Baumkaster zawiera zinwentaryzowanych ponad 220 000 drzew w ogólnokrajowym standardzie kontroli drzew (Baumkontrolle).

W Turynie jako podstawę wykorzystano wizualną metodę oceny statyki drzew (Visual Tree Assessment – VTA). Badania obejmują m.in. wytrzymałość drewna badanych drzew, a tym samym stopień zagrożenia złamaniem lub wywróceniem. Corocznie sprawdza się około 45 000 drzew. Na podstawie tych badań powstają długoterminowe programy pielęgnacji, cięć i nasadzeń.
Drzewa ofiarami konfliktów?
Jedni mieszkańcy żądają usunięcia drzew w obawie o własne bezpieczeństwo, inni walczą o ich pozostawienie, bo zdają sobie sprawę z wyżej wymienionych korzyści.
Władze, administratorzy nieruchomości, drogowcy, poddawani są podwójnej presji. W wyniku tego decyzje o wycince podejmuje się w sposób przypadkowy, a drzewa wycinane są nieraz na wszelki wypadek.
Żeby podejmować dobre decyzje, konieczne jest przeprowadzenie procedury oceny ryzyka. Zarządzający nieruchomością musi zapewnić rozsądny stopień bezpieczeństwa w ramach posiadanych środków i mówiąc językiem ubezpieczycieli: dochować należytej staranności, aby zapewnić publiczne bezpieczeństwo.
Temu celowi służą systemy zarządzania drzewostanem, a w ich ramach – procedury systematycznej oceny stanu drzew. Systemy takie nie muszą być drogie, a pozwalają zmniejszyć wydatki na odszkodowania.
W wielu miastach sprawnie działają systemy zarządzania drzewostanem. Podstawą jest inwentaryzacja, którą zazwyczaj wykonuje się etapami.
Zastosowane systemy i procedury umożliwiły planowe gospodarowanie drzewostanami i rozwiązywanie problemów, zaczynając od najpilniejszych.

Zarząd Zieleni m. st. Warszawy stworzył nowy portal pod nazwą „Wiem o wycince”.
Jest to promowanie otwartej postawy wobec potencjalnie kontrowersyjnych czynności i otwarcie się na dyskusje i konsultacje społeczne.
Jak przeprowadzić ocenę ryzyka?
Ryzyko, to prawdopodobieństwo, że w wyniku upadku drzewa lub jego części ucierpi człowiek lub jego mienie. Jeśli nie zaobserwowano oznak wskazujących na prawdopodobieństwo upadku drzewa lub jego części (czyli np. suche konary, suche gałęzie, uszkodzenia kory i pnia), to ryzyko jest nie wielkie. Jeśli zaobserwowano któreś z wymienionych oznak, to warto wykonać badanie specjalistyczne.
Specjaliści, czyli dendrolodzy (a nie firmy przeprowadzające wycinkę drzew!!!) przeprowadzają analizę drzewa. Podstawowa diagnostyka umożliwia:

Istnieje wiele metod i narzędzi zarządzania drzewostanem np. Capital Asset for Amenity Trees (obliczanie wartości drzewa), metoda wyceny wartości drzewa, metody zmniejszające ryzyko szkód wyrządzonych przez drzewa (np. Quantified Tree Risk Assessment, Wizualna Ocena Drzewa). Wszystkie są dokładnie opisane na stronie projektu Drzewa dla Zielonej Infrastruktury Europy
Najczęstsze przyczyny obumierania drzewa



Zniszczone korzenie drzew w trakcie wymiany (?) infrastruktury liniowej w Warszawie (Ursynów). Niestety tak rozległe uszkodzenia korzeni z pewnością przyczynią się do śmierci tych drzew i braku ich stabilności (choć jest to miejsce wysokiego ryzyka, bo przy Szkole Podstawowej…). Obecnie, kładzenie okablowania i innej infrastruktury liniowej można prowadzić tunelowo – nie niszczy się wtedy tak dotkliwie systemu korzeniowego. Zgodnie z wyliczeniami firm inżynierskich, ceny za metr bieżący metody odkrywkowej i tunelowej są podobne.
Na skutek przekopania korzeni, drzewo może wpaść w kaskadę niekorzystnych zmian, które w efekcie doprowadzą do jego śmierci. Utrata ponad 20% korony lub systemu korzeniowego może spowodować zamieranie drzewa. (fot. Psubraty)
Obrona drzewa

Dziupla otoczona tkanka kalusową.
Drzewa reagują na uszkodzenia, wytwarzając tkankę zabliźniającą ranę – tzw. kalus. Jest to długotrwały proces. Nie zawsze kończy się powodzeniem. Nie ma jednak żadnego skutecznego sposobu, który mógłby pomóc drzewom.
Nie wolno czyścić, impregnować ani zasklepiać ran (np. kiedyś używanym do tego cementem). Prowadzi to tylko do rozsychania i pękania odsłoniętego drewna, a w konsekwencji do jeszcze szybszej infekcji. Najlepiej więc nie dopuszczać do powstawania takich uszkodzeń.

Pachnica dębowa – chroniony chrząszcz będący sprzymierzeńcem drzew. Odżywiają się opanowaną przez grzyby tkanką drzewa, oczyszczając w ten sposób ubytki bez równoczesnego niszczenia ich barier ochronnych. (fot. Wikicommons)
Źródła szczególnie polecane:
- K. Witkoś-Gnach, P. Tyszko-Chmielowiec, Drzewa w krajobrazie, Przewodnik praktyka, Drogi dla Natury, Fundacja EkoRozwoju, Wrocław 2014
- Dujesefkien D. i in, red K. Witkoś-Gnach, P. Tyszko-Chmielowiec, Drzewa w cyklu życia. Europejscy praktycy na rzecz arborystyki, , Drogi dla natury, Fundacja Ekorozwoju, Wrocław 2016
- Strona projektu LIFE: Drzewa dla Zielonej Infrastruktury Europy
- Szczepanowska H., Sitarski M., Drzewa zielony kapitał miast, Warszawa 2015
- Suchocka M., Podłoża strukturalne i inne metody ułatwiające rozwój drzew w trudnych warunkach siedliskowych miast, Zrównoważony Rozwój — Zastosowania nr 4, 2013
- Notatki własne z wykłądów dr Marzeny Suchockiej i prof. dr hab. Jacka Borowskiego z konferencji „Ursynowskie EKO-prelekcje”, dn. 5 listopada 2019.